Blog

Australia

Wpisany przez Administrator sobota, 17 marca 2012 17:55

Nie działa w przeglądarce Internet Explorer!

































Mala swinka... nie ma to jak wieprzowina



Potrawka z ogona kangura












 

Argentina part 2

Wpisany przez Administrator czwartek, 29 grudnia 2011 17:56

Dalsza czesc podrozy przez Argentyne. Po odwiedzeniu Ziemi Ognistej ruszylem na polnoc, aby po kilku kilometrach przypadkowo odbic na zachod i dotrzec do El Calafate. Tam na jednej ze skal czekal na mnie on...

Dal podejsc do siebie "tylko" na odleglosc 2 metrow po czym sploszony przez japonska wycieczke z milonem aparatow odlecial.

Sptkalem pare z Niemcow, z ktorymi podjechalem kilka kilometrow, az do bramy parku - oni ogladac lodowiec, a ja w przeciwnym kierunku - 25 dolarow za wstep, czyli moj tygodniowy budzet, to stanowczo za duzo jak dla mnie. Poszedlem jeszcze tylko do straznikow parku napelnic woda butelke i jakos tak wyszlo, ze 5 minut pozniej mialem w kieszeni bilet 0 pesos i nawet transposrt w okolice lodowca:)



Patagonia... pusto dookola, raz na kilkanascie mionut przejedzie tylko jakis samochod pelen turystow, ktorym nawet do glowy nei przyjdzie, ze mozna sie zatrzymac i pomoc... wiec ide sobie wzdloz drogi z nadzieja, ze cos sie zatrzyma (tego dnia, w ciagu 12 godzin przejechalem cale 200 km)

Zbliza sie wigilia, a ja ciagle w drodze. Moja Odyseja - cyklopow moze nie ma ale tez jest zajeb... fajnie.


Urocza plaza gdzies w okolicach Mar Del Plata  - za wydma ocean.

Namiot nie wytrzymal sily wiatru, przykrylem sie tylko tropikiem i spac... w nocy zimno


troche opuchniety, ale najwazniejsze ze wykapany, pachnacy w swiezych ubraniach -  dzis wigilia

Wigilijana kolacja, bulka, owsianka zmieszana z zupka chinska i wino musujace otrzymane w prezencie od napotkanych ludzi.

wigilia ciag dalszy... alkohol nie smakuje, odwyklem :) zrobilem kilka lykow i wystarczylo.

Wielogodzinne oczekiwanie na okazje do Buenos Aires zrodzilo historie o zolwiu... bardzo krotka historie

Polski akcent na drogach rowniez obecny.

Buenos Aires -  za chwile strace portfel :)

Dzielnica La Boca, tutaj krol jest tylko jeden - Boca Juniors


Chociaz kryzys, ktory nastapil  w Argentynie na poczatku XXI jest juz przeszloscia, to jego skutki sa wciaz odczuwalne. Na zdjeciu wystawa zdjec z okresu demonstracji ulicznych.


Palac prezydencki :)))


Wiecej zdjec na http://placeknow.com/user/onemantrip-41.html

   

Strona 1 z 56

<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>
joomla template